Swiat dziecka
październik 26, 2008
Ostatnio wybralem sie na jeden z placykow zabaw w moim miescie. Jest on dosc nietypowy i rozni sie od innych, dzieki swojemu polozeniu. Znajduje sie w gorzystym miejscu…
Bylo tam dosc sporo dzieci i nie lada wyczynem bylo dla mnie wyczekanie momentu gdy jedno dziecko sobie pojdzie a drugie nie zdarzy podejsc do ktoregos z urzadzien, ale sie udalo:)
inspiracja: “dzieci z dworca zoo”
Cala seria opowiada o tym jak moze czuc sie dziecko, czesto zagubione posrod samych doroslych, ktorzy wzieli je na plac zabaw bo mieli go dosc, oni siedza sobie i czytaja gazete na pobliskiej lawce i w ogole nie interesuje ich co robi ich pociecha. Takie dziecko czuje sie przytloczone, zagubione, zdominowane, nie wie co robic, nie ma z kim sie bawic, nie potrafi nawiazac kontaktu i zwyczajnie czuje sie nieszczesliwe i nie kochane…
zdjecia pojedynczo na digarcie… www.gringo997.digart.pl
Strachy na lachy – zakazane piosenki
październik 23, 2008
nie tak dawno wyszla plyta strachow. Ostatnia jak dla mnie to byl kompletny nie wypal, wiec zastanawialem sie jak bedzie tym razem. Coz moge powiedziec znow podobaja mi sie tylko dwie piosenki. Jedna wersje wole SNL a druga oryginal, aczkolwiek jak posluchalem ich w oryginale to stwierdzam ze jednak kolega Krzysiek Grabowski powinien sie zabrac do roboty i napisac swoje piosenki tak jak to robil w pidzamie porno, a ze szlo mu to dobrze wszyscy wiemy.
SNL – Po prostu pastelowe
Malarze i zolnierze – Po prostu pastelowe
SNL – Idzie wojna
strachy_na_lachy_-_idzie_wojna
Siekiera – idzie wojna
P.S. sorki za brak polskich znakow ale siedze na angielskim systemie…
+++
październik 17, 2008
od kilku dni mam strasznego doła i nie zanosi się żeby mi w najbliższym czasie przeszło,
nie wiem jak inni ale ja zawszę słucham dołującej muzyki, zdarza mi się też popić wina i ogólnie robię dokładnie odwrotnie niż trzeba żeby było lepiej…
Jeszcze w domu gorzej niż lepiej nie potrafie się z nikim dogadać.. ehhh szkoda gadać….
Twórczy bałagan
październik 11, 2008
właśnie robię kolejne zdjęcia do projektu o którym już wcześniej pisałem.
Projekt nazywa się “Nieciekawe życie Józefa K.”
wczoraj powstało kilka klatek, dziś kolejne. Ogólnie bardzo mało produktywny mam dziś dzień oprócz wypicia 2 czekolad, 5 herbat, zjedzenia obiadu i popołudniowej drzemki nie zrobiłem prawie nic…
Projekt sam w sobie ciągnie się już ponad pół roku a sam pomysł powstał dobre dwa lata temu..
Tak więc już wiecie że jestem leń aż przykro.. no cóż bywa:p
nienawidzę poniedziałków

