Yasia
lipiec 14, 2008
W połowie maja grzebiąc w internecie za średnim formatem trafiłem na ebay, udało mi się zakupić pewien aparat (rzekłbym nawet, że okazyjnie – Nie był tani ale w takim stanie, że nikt nie chce uwieżyć w wiek wspomnianego aparatu). Wiedziałem jaki ma on potencjał w dobrych rękach, ponieważ widziałem kupę zdjęć nim zrobionych (jedne lepsze drugie gorsze, ale wiadomo że nie o to chodzi). Bokeh tego aparatu jest dla mnie czym nie do opisania (wiec nie będę nic na ten temat pisał:P ). Yashica 124G dotarła do mnie na samym początku czerwca za sprawą ciotki, która lecąc do Polski na wakacje przywiozła mi ją…
Póki co zdjęć z Yasi nie zaprezentuje (powód prosty: sprzęt wraz z nowym właścicielem wrócił do usa z powrotem, a ciemni ni hu hu). Na osłodę życia (albo raczej moje ego karze mi się pochwalić) zaprezentuje zdjęcia tego sprzętu w całej jego okazałości…
P.S. zdjęcia zrobione Canonem 40d + 85mm f/1.8



